środa, 24 kwietnia 2013

1.FORKS -bella

Dojechałam na następny dzień, weszłam do swojego pokoju i ubrałam się w strój do biegania. Wyskoczyłam przez okno i ruszyłam w stronę szkoły ludzkim biegiem. Po pół godziny biegu byłam na miejscu weszłam do sekretariatu.
-Dziń dobry, nazywam się Bella Berner. Przyszłam potwierdzić mnie i mojego brata.
-Dobrze, dziękuję.- poadała mi mój i mojego brata plan, mapki szkoły.
-Dowidzenia. - wyszłam z szkoły i ludzkim tępem pobiegłam w kierunku domu... Kiedy weszłam do domu nie było jeszcze reszty( po drodze pojechali załatwić jakieś sprawy do Maiami, więc wrócą za tydzień). Postanowiłam przebrać się w ciuch, pomalowałam się i zrobiłam kucyka. Poszłam do garażu i ruszyłam na zakupy, bo w końcu jutro rozpoczęcie roku szkolnego. Pojechałam do księgarni w Port Angeles. Zakupiłam potrzebne książki i ruszyłam w kierunku domu. Popatrzyłam na stronę szkoły i znalazłam, że jutro cały dzień jakiś apel o nowym roku szkolnym. wyłączyłam komputer i ruszyłam w kierunku mojej biblioteczki, wyciągnełam znane ,, Pamiętniki Wampirów" i zaczełam czytać. Kiedy skończyłam była 18. Więc postanowiłam pójść zapolować. Po skończonym ,,posiłku" wróciłam do domu, zmieniłam się w człowieka i poszłam spać. Na zajutrz obudziłam się o 5, więc zmieniłam się na powrót w człowieka. Wziełam wcześniej przygotowany strój, umalowałam się i ucesałam włosy w kucyka. Kiedy skończyłam była 7. Więc powolnym tępem zeszłam do salonu i wypiłam worek krwi. Po czym za 20 osma ruszyłam do szkoły moim Volvo. Kiedy dojechałam ruszyłam w stronę auli. Po chwili dyrektor zaczoł swoją przemowę.
-Witam naszych pierwszoklasistów! I oczywiście starszaków! Po długich wakacjach od szkoły. Kiedy przedwczoraj glosowaliście na przewodniczoncą szkoły z pierwszych klas, wygrała.... Izabella Berner! Gratuluję! Zapraszam do nas!- ja przewodniczącą? To cchyba jakieś żarty. Pewnym siebie krokiem podeszłam do dyrektora. Chłopcy gwizdali, a dziewczyny patrzyły na mnie zazdrosnym wzrokiem. - Oddaję głos przewodniczącej.
-Cześć, już wiecie jak się nazywam, ale mówcie mi Bella. Poniewarz dyrektor dał mi ostatnią przemowę można iść do sal z wychowawcami! - oddałam mikrofon dziewczynie obok i razem z resztą ludzi wyszłam z auli. Weszłam do sali nr.212. Zajełam miejsce w ostatniej ławce.
-Dziń dobry, nazywam się Angela Newton i od teraz jestem waszą wychowawczynią. Gratuluję, Bello.
-Dziękuję.-odpowiedziałam grzecznie. Po czym nauczycielka tłumaczyła coś o bezpieczeńśtwie, ale ja nie słuchałam w końcu byłam twarda jak skała.
____________________________________________________________________________
Jak wam się podoba? Z dedykacją dla Wampirek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz